• Na takie małe systemy , układy nadążne w naszym kraju nie są popularne. Przynoszą one nieco większe uzyski energii, ale tez nakłady finansowe są dużo większe, więc każdy to kalkuluje indywidualnie i rzeczywiście należy w tym przypadku (orientacja wschód/zachód) zrobić szczegółową analizę, chociaż rozwiązania na wschód/zachód też są stosowane w Polsce i spisują się bardzo dobrze. Wszystko zależy od lokalizacji instalacji fotowoltaicznej oraz od kąta pod jakim jest ona zainstalowana. Przy optymalnym kącie instalacji bez sun tracking'u oraz "z" dla Warszawy, można uzyskać różnicę w produkcji energii w bilansie rocznym w okolicach 20-25%.

    Znalezione obrazy dla zapytania krok nad przepaścią

    Czy nie jest tak, ze firma instalujaca powinna to wszystko obliczyc? Z mojej perspektywy ma wygladac tak, ze chce wiedziec, kiedy bede mial zwrot, ile mam gwarancji, i ile moga wytrzymac panele. 

    Ja tylko jeszcze mam pytanie, a w zasadzie sugestie o podanie kąta pochylenia dachu - to dużo zmieni w obliczeniach.


    votre commentaire
  • Potem dziwić się, że taka wiedza jest wśród ludzi po lekturze takich wypocin. Rozumiem, że celem tego postu było pokazanie, że jedynyn słusznym rozwiązaniem jest dotacja , którą u Was mozna załatwić, żeby kupić instalację za cenę mocno przewaloną w stosunku do rynkowej, przewymiarowaną mocą i z obowiązkowym serwisem. No to może przejdźmy do tematu wątku! Są tu jacyś zainteresowani fotowoltaiką z klimatyzacja? Jakie macie zdanie na ten temat? Czy są dla was interesujące np zielone certyfikaty, które jeszcze obowiązują?  Zgadza się, wszystko się zmienia i tak naprawdę wciąż nie wiadomo jak będzie wyglądała ustawa o odnawialnych źródłach energii dla prosumentów. Prawdopodobnie jednak będzie tak skonstruowana, aby najkorzystniej było zainstalować taką moc instalacji fotowoltaicznej, aby w bilansie rocznym pokrywała ona zapotrzebowanie na energię elektryczną w domu. Wiele sie naczytałem, że to nieopłacalne.. i ze nakłądy i koszty raczej sie nie zwrócą... 

    Jestem na etapie stawiania ścian... wkrótce będzie dach klimatyzacje .. i jest na nim sporo miejsca do rozlożenia paneli fotowlaticznych. Dach jest 2 spadowy w układzie wschód - zachód. Podobno i z takiego dachu da sie uzyskac toche watów. 

    Znalezione obrazy dla zapytania krok nad przepaścią

    Interesuje mnie raczej instalacja na własny uzytek. W sumie tylko rano i wieczorem jestesmy w domu - wiec to by sie zgadzało ze stronami swiata rano - wschód wieczorem - zachód.  Układ "wschód-zachód" może być ciekawym rozwiązaniem i chociaż w ciągu roku będzie można z niego wyprodukować mniej energii niż z systemu skierowanego tylko na południe, to przy braku możliwości usytuowania paneli tylko na południe jest to dobre rozwiązanie. Uzysk z takiej instalacji będzie mniejszy o kilkanaście % w skali roku. Wszystko oczywiście zależy też od kąta dachu, ewentualnego zacienienia itd. Warto jednak przeprowadzić symulacje i sprawdzić jak to wyjdzie dla danej lokalizacji i danego rozwiązania.

    Odnosząc się do możliwości sprzedaży energii do sieci jest to najmniej korzystne finansowo rozwiązanie z możliwych. Należy dobrać instalację takiej wielkości, ale w bilansie rocznym produkowała ona mniej więcej tyle energii ile będziemy potrzebowali w ciągu roku. Wciąż jednak czekamy na ostateczną wersję klimatyzacja  nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii. Wydaje się jednak, że stawki gwarantowane zostaną wycofane (właśnie tutaj chodzi o te 70 gr o których Pan słyszał, jednak zostało to wstrzymane do lipca), a zostanie zaproponowane inne rozwiązanie, wciąż jednak nie wiadomo jakie.

    Nadwyżkę mozna by odsprzedać.. podobno jest taka amozliwośc... cos czytałem o cenie okolo 70 groszy.. ale ile i za co... oi jak to zrobic.. no i jak z tymi dotacjami?


    votre commentaire
  • Czy zastosowanie instalacji fotowoltaicznej w domu jednorodzinnym może się opłacać? Gdzie dostać na nią dofinansowanie i ile ono wynosi? Jakiej wielkości instalację należy zaprojektować? Zapraszamy do dzielenia się swoimi doświadczeniami oraz zachęcamy do zadawania pytań.Czy zastosowanie instalacji fotowoltaicznej w domu jednorodzinnym może się opłacać? Gdzie dostać na nią dofinansowanie i ile ono wynosi? Jakiej wielkości instalację należy zaprojektować? Zapraszamy do dzielenia się swoimi doświadczeniami oraz zachęcamy do zadawania pytań. Rzucacie hasło i już, niech temat się kręci. Tak samo w tym wątku jak i w temacie o oknach. 

    Skoro jak mówicie stoi za Wami wiedza i rzeczywiście chcecie się nią dzielić to napiszcie coś konkretnego. Państwa strona jest banalna - nic nowego nie wnosi, są na niej jakieś ogólniki typu: piszecie o żarówkach energooszczędnych, ale jakich nie wiadomo?? Pobierają więcej prądu przy włączaniu? tak? Ten ułamek sekundy szalenie ważny. Żadnych wartości nigdzie. 

    Jeśli prezentujecie kampanię ekologiczną to powinniście edukować ludzi, a nie pytać. Od Was właśnie użytkownicywinni bardziej wymagać. Czy instalacja w domu jednorodzinnym może się opłacać? W obecnej sytuacji na rynku, gdy taryfy gwarantowane zostały przesunięte i nie wiadomo czy w ogóle będą obowiązywały, a program Prosument chwilowo jest wstrzymany, inwestycja w mikroinstalację PV może wydawać się nieopłacalna. Przeanalizujmy system fotowoltaiczny dla domu, który w ciągu roku potrzebuje około 4000 kWh energii elektrycznej i znajduje się na terenie Warszawy.

    Założenia przyjęte do obliczeń (ceny brutto):

    - cena za 1kWp: 7000 zł

    - uzysk energii przy dobrze zaprojektowanej instalacji może sięgać 950 kWh/kWp/rok

    - straty energii związane z zaleganiem śniegu na instalacji 2%

    - zmniejszenie produkcji energii w każdym kolejnym roku o około 0,7%

    - koszty serwisu: 300 zł/rok

    - wzrost ceny energii: 1,5%/rok

    - 2700 zł - koszt jednostkowy związany z wymianą inwertera po około 15 latach

     

    Dodatkowo należy założyć, że wyprodukowana energia będzie podlegać tzw. net-meteringowi. Energią, którą bezpośrednio wyprodukujemy i od razu zużyjemy na potrzeby własne to "zysk" około 50 gr/kWh, a zysk związany ze sprzedażą chwilowych nadwyżek do sieci to 31 gr/kWh (nieponiesiony koszt zakupu energii czynnej). Przy realnym sposobie użytkowania energii około 30% energii zużyjemy w momencie zapotrzebowania na nią, a 70% oddamy do sieci. Po wykonaniu odpowiednich obliczeń np. w programie Excel, otrzymujemy informację, że nasza inwestycja zwróciła by się po około 25 latach. Przy założeniu idealnego dopasowania profilu separatora zużycia energii do profilu produkcji energii z paneli PV (100% energii zużywamy od razu po wyprodukowaniu), czas zwrotu zmniejsza się do 17 lat.

    Znalezione obrazy dla zapytania krok nad przepaścią

    Powyższe obliczenia wskazują, że obecnie, bez otrzymania dopłat do instalacji PV oraz nie sprzedając energii do sieci po stawkach gwarantowanych, instalacja fotowoltaiczna może się zwrócić w czasie od kilkunastu do nawet 25 lat. Można jednak mieć nadzieję, że gdy powróci program Prosument lub inne programy wsparcia, sięgające nawet kilkudziesięciu % kosztów inwestycji, system PV może okazać się rozwiązaniem korzystnym separator . Należy również pamiętać, że produkcja energii elektrycznej z energii promieniowania słonecznego jest rozwiązaniem korzystnym dla środowiska i redukującym emisję gazów cieplarnianych i innych szkodliwych substancji powstających podczas spalania paliw kopalnych.

    To może napiszecie mi coś o tej fotowolatnicie? Zapytam Państwa pytaniem:

    Czy zastosowanie instalacji fotowoltaicznej w domu jednorodzinnym może się opłacać? 


    votre commentaire
  • Pierwsze jezioro mazurskie jakie poznałem, to było Jezioro Drwęckie, wiecie już, to na któregp południowym brzegu leży Ostruda. Na jego przeciwległym końcu były Piławki, miejscowość, której jako takiej właściwie nie pamiętam. Nie zapomnę natomiast małego pensjonatu tuż nad zatoką. Niczego poza nim tam nie bylo. Pomieścił on latem 1963 nie tylko nasz obóz wędrowny, jakieś 27 osób, ale i paru innych gości, których rzecz jasna, nie znaliśmy. Pamiętam z tamtąd pierwszy chłodnik (na czarnych jagodach), pamiętam wieczorną taflę jeziora, równą jak lustro, zakłucaną jednak nad wyraz licznymi pluskami i zakolami po wynużeniach sporych ryb. Pamiętam wędkowanie niedaleko na południe od Mikołajek. Stoję po uda w wodzie, dookoła stado krów, które też szukały ulgi w chłodzie, a ja rzucam spławik między nie. Wyciągam przy tym raz po razie całkiem sporego okonia, a problemem były tylko dżdzownice w potrzebnych ilościach.Równie fajne są czarki i talerze „z ziarenkami ryżu” — mam kilka sztuk dzięki znajomym z Hongkongu, ale zapomniałam, jak toto się ładnie nazywa po angielsku (nie wiem, czy kiedykolwiek wiedziałam po polsku). Na pewno wygląda bardzo ładnie-efektownie, prześwietlone o kolacyjnej porze bocznym światłem wydłużającego się wieczoru… Lub tylko w dotyku – wypukłości ziarenkowe + zupa pomidorowa po powrocie z nart, zimowego wędrowania lub objazdu.Organizuję patio – brakuje mi parasola, bo stary jest do wyrzucenia, mech na nim rośnie :roll:

    Jerzor powiada, że niepotrzebny parasol, bo drzewa dają cień. Potrzebny, bo z tych drzew wpada do zupy-herbaty-wina czy czego tam to i owo, po to przede wszystkim ten parasol. I ochrona przed deszczem.A teraz czas na wieczorne flawonaidy. Najprościej, to kupić gorzkiej czekolady i.. do otworu gębowego. Ale nie najzdrowiej. Z czekoladą zawsze nieco cukru się spapusia, trochę chemii, bo bez niej ani rusz, no i trzeba zużyć parę banknotów. O wiele lepiej zaopatrzyć się w 100% gorzkie kakao, miód, śmietanka albo mleko, nieco cynamonu, zmielonych na puder orzechów, parę kropel wanilii (nie waniliny) i co najważniejsze burbona, rumu albo whisky. W przystępie rozbuchanego hedonizmu dodaję jeszcze obłoczek cayenne.

    Nasza domowa Wielka Łowczyni znowu się nie popisała – ustawiała się na podeście chyba z 5 minut, żeby skoczyć na chipmunka, który podjadał sobie coś na dole, nie zwracając na niebezpieczeństwo uwagi. Pozornie, jak się okazało, bo kiedy Mrusia zdecydowała się na niego skoczyć, umknął jak pocisk. Czego mu życzyłam, bo nie chciałabym być w sytuacji, żeby go salwować ze szponów kotki!

    Podczas ostatniego trzydniowego objazdu zima nam nie groziła. Przeciwnie, co dnia docenialiśmy cienistości i chmurki, niekiedy obniżające co prawda urodę urobku foto, ale chroniące nas przed przegrzaniem i „strzaskaniem na czerwony mahoń”

    Niestety, stan tych wód, jeśli chodzi o zarybienie, jest zatrważający, wprost nie do ogarnienia. Pisałem o tym już co najmniej jeden raz, lata temu, w odniesieniu do Jeziora Drawskiego, drugiego, co do wielkości jeziora w Polsce, leżącego najbliżej Żabich Błot. Tu nie wystarczą moim zdaniem sieci, tu trzeby chyba jeszcze i łowięnia prądem, ale najpewniej jeszcze i dynamitu.

    Chłop żywemu…


    votre commentaire
  • w teorii wszelkiego rodzaju maratonów jestem wyszkolona przez naszego Maratończyka, który od ponad 40 lat zalicza przynajmniej 2 maratony rocznie i praktycznie na wyjazdy w świat nie udaje się tam, gdzie aktualnie nie ma jakiegoś maratonu, w którym nie mógłby uczestniczyć. Czy to góry czy doliny, a nawet pustynne doliny typu Dolina Śmierci – dla niego wszystko jedno. Himalaje mu dojadły, bo było zimno, a on jest ciepłolubny, no ale to był maraton wymarzony.

    Póki co zarzeka się, że „już nigdy w życiu!”, ale małżonka powiada, że nie było jeszcze takiego maratonu, po którym nie padłyby takie słowa. To jest jak narkotyk – nie maratony jako takie, tylko bieganie.

    Pamiętam lata, kiedy to się imprezowało dosyć ostro – rano towarzycho albo chrapie, albo potężnie skacowane ratuje się czym może, a room escape  już w odpowiednim stroju szykuje się do codziennej przebieżki, 10km, bez względu na porę roku i pogodę Od czasu, kiedy kupiłam gar do gotowania ryżu, gotuję jakąś potrawę z ryżem przynajmniej raz w tygodniu. To jest absolutnie inny ryż, niż gotowany innymi sposobami.

    U nas najpopularniejszy jest ryż z warzywami, często z kurczaczymi piersiami w kawałkach, do tego dokupuję znakomite sosy w półlitrowych puszkach, najczęściej pochodzenia indyjskiego są one.

    Nie potrafię wskazać żadnej firmy, po prostu w sieciówkach u nas występują one pod etykietką „president’s choice”, przy czym nie chodzi tu o wybory prezydenta, a o to, co prezydent sieci sklepowej wybrał jako smakowitą i godną polecenia rzecz


    votre commentaire


    Suivre le flux RSS des articles de cette rubrique
    Suivre le flux RSS des commentaires de cette rubrique