no to rzeczywiście nie ma co reku podkręcać zimą bo wilgotność bardzo niska.... z tym słońcem to prawda ja mam duże przeszklenia od wschodu i południa i jak świeci to od razu robi się ciepło... tylko że w tym roku tego sloneczka coś mało. OZC jest liczone dla temp 20C. problem polega na tym, ze w dobrze ocieplonym domu bardzo trudno utrzymać 20C. Wystarczy, że w pomieszczeniu pojawią się 2 osoby i temperatura wędruje do góry.
Jeżeli ja mam ogrzewanie o dużej bezwładności (czyli dużej pojemności cieplnej) to nie jestem w takim przypadku natychmiast zareagować, zmniejszyć je i utrzymać obliczeniowe 20C. Przeczysz sam sobie. Skoro swoim ogrzewaniem o dużej bezwładności nie jesteś w stanie szybko podnieść temperatury, pomimo że masz kilka kw do dyspozycji, to dlaczego te dwie osoby dając razem 100 W z hakiem miałyby nagle cokolwiek zmienić?
Zresztą zrób sobie test. Zostaw w pomieszczeniu dwie żarówki 75W i termometr (tak żeby nie promieniowały nań przeglądy okresowe klimatyzacji bezpośrednio) i zdaj relację o ile powędrowała temperatura.
Czyż OZC nie liczy zapotrzebowania w prosty sposób: ogrzewanie z kotła + od ludzi = 20C ?
Z drugiej strony można z ogrzewaniem zejść niżej i ogrzewać chałupę własnym oddechem (do wykonania) ale komfortu cieplnego NIE ma żadnego, mimo, że "złośliwy" termometr ciągle wskazuje prawidłowe obliczeniowe 20C.
bezkrytyczne przyjmowanie OZC to w dużej mierze wielka BZDURA, aczkolwiek można dzięki niemu porównywać różne rozwiązania